Chleb ziarenka smaku z żurawiną

Chleb pszenno-żytni na zakwasie z żurawiną

Popularne frazy: -> chleb mieszany, chlebek codzienny, chleb na zakwasie, chleb z zakwasem żytnim, chleb na zakwasie, pszenno-żytni, pieczywo, najlepszy chleb, żurawina, słonecznik, dynia



Chleb ziarenka smaku z żurawiną
 Chleb ziarenka smaku z żurawiną
 
 

Obserwuj co trafia pod nóż -> Dołącz tutaj


Składniki na dwa małe chlebki
(ok. 740g każdy po upieczeniu) pieczony
w małych keksówkach

Zaczyn na chleb:


- ok. 90g aktywnego zakwasu żytniego
- 120g mąki żytniej typ 2000
- 180-200g wody

Ciasto na chleb:


- Wcześniej przygotowany zaczyn (ok. 390g)
- 1 łyżeczka ziaren babki płesznik
- 300g wody
- 680g mąki pszennej typ 650 lub orkiszowej typ 630
- ok. 15g soli
- ok. 130g ziaren łuskanych słonecznika
- ok. 40g ziaren łuskanych dyni
- ok. 40g żurawiny suszonej ciętej

Dodatkowo


- niewielka ilość mąki do podsypywania podczas formowania
- 2 łyżki ziaren łuskanych słonecznika do podsypania na dno foremki


Chcesz być informowany o nowych inspiracjach na Thermomix
<< Dołącz do grupy VIP >>

Chleb ziarenka smaku z żurawiną


Chleb ziarenka smaku z żurawiną

Przygotowanie w Thermomixie



Etap I - zaczyn


(najlepiej wykonać go ok. godz. 20:00 - 22:00)


1. Do naczynia miksującego włożyć aktywny zakwas (90g) - może być prosto z lodówki. Dodać mąkę żytnią typ 2000 (120g) i wodę (180g). ( 30 sek. | obr. 3 )
Pozostawić wymieszany zaczyn w naczyniu miksującym na na 2-3 h.

Etap II - przygotowanie ciasta:


1. Do zaczynu (ok. 390g) w naczyniu miksującym dodać mąkę pszenną lub orkiszową, sól, ziarna babki płesznik i wodę. Dokładnie wymieszać. (2 min. | Interwał/wyrabianie ciasta)

2. Dodać żurawinę, słonecznik, pestki dyni. Wyrobić ciasto. ( 40 sek. | Interwał/wyrabianie ciasta )

Etap III - formowanie, wyrastanie.


(najlepiej wykonać go ok. godz. 23:30)

3. Wyrobione ciasto wyjąć z naczynia miksującego na podsypany mąką blat. Ciasto będzie plastyczne i lekko klejące.
Ciasto podsypywać mąką na blacie. Uformować prostokąt i zwijać do środka uciskając. Tak uformować dwa bochenki na długość keksówki. Każdy z nich powinien mieć ok. 820-840g.

Pozostałą część ciasta (jeżeli została) zamknąć w szczelnym pojemniku i umieścić w lodówce (może tak leżakować nawet 3-4 dni i posłużyć może jako część ciasta w kolejnym wypieku).

4. Formy najlepiej małe keksówki silikonowe (np. takie), nie trzeba niczym smarować ani wykładać papierem. Na dno foremek rozsyp po 2 łyżki ziaren słonecznika i umieść w niej uformowany bochenek z ciasta - ok. 820-840g ciasta chlebowego (waga przed pieczeniem).

5. Tak przygotowane chlebki umieść w piekarniku bez grzania lub po prostu przykryj keksówki ściereczką. Pozostaw do wyrastania (czas 6-8h).
Jeżeli chlebek wyrośnie na około 1cm ponad brzeg formy rozpoczynamy wypiekanie. Jeżeli w przygotowaniu trzymamy się podanego czasu powinno wyjść to już rano.

Etap IV - wypiekanie.


(najlepiej wykonać rano)

6. Keksówki z wyrośniętymi chlebkami umieść w piekarniku i uruchom wypiekanie (temp. 230 stopni C, czas 25 min. - grzałka góra-dół) Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 210 stopni C i pieczemy jeszcze 42-45 min. - grzałka góra-dół. Czasy wypiekania najlepiej dostosować do własnego piekarnika i ilości na raz pieczonych chlebków. Jeżeli po pierwszej próbie wyjdzie mocno spieczony chleb - skrócić lekko czasy. Jeżeli blady - lekko wydłużyć :)

7. Chlebki po upieczeniu od razu wyjmujemy z formy. Jeżeli są ładnie wypieczone odstawiamy na kratkę do przestygnięcia. Jeżeli boki lub spód wymagają mocniejszego wypieczenia umieszczamy w piekarniku już bez forem i wypiekamy jeszcze 4-6 min. - grzałka od dołu.

8. Przestudzony chlebek można już kroić.
Każdy chlebek po upieczeniu będzie miał wagę ok. 700-740g. W smaku chlebek jest doskonały, będzie ładnie się kroił nawet 3-4 dni.

W piekarniku można śmiało na raz piec nawet 6 chlebków. Chlebki doskonale się mrożą i odmrażają.

Gwarantuję nie jedna piekarnia wymięka przy tym chlebku. Spróbuj raz a nie wrócisz do kupnego chleba.

Smacznego!

Wskazówki
# Do formowania chlebka można użyć łopatki/szpatuły cukierniczej. Ułatwia formowanie. Można również użyć rękawiczek nitrylowych ochronnych - wtedy wygodnie pracuje się z ciastem.

# Ziarna słonecznika i dyni możesz podprażyć na suchej patelni, oddadzą więcej aromatu do chleba.

# Chlebki po uformowaniu można zrosić wodą, aby powierzchnia podczas wyrastania nie była tak sucha.

#



Podoba się przepis?
Chcesz być informowany o nowych inspiracjach na Thermomix
zostaw nam kontakt << Dołącz do nas TUTAJ >>

Sprawdziłaś/eś przepis? Wyszło super?
Wyślij nam zdjęcie swojego dzieła ... umieścimy je na stronie.
Aby wysłać zdjęcie dołącz je do maila na adres: kielki@smaku.pl
Życzymy smacznego i czekamy na Twoją fotkę!


Ciekawy artykuł? Podziel się z innymi ...
Autor: kielkismaku.pl
Tagliatelle z polędwicą wieprzową w sosie śliwkowo-grzybowym Wytrawna kruszonka Tarta z płatków owsianych z owocami z kompotu Pierogi z serem ricotta (na słodko)

Codzienne wyjazdy Holandia


Autor tej strony udostępnia przepisy za darmo. Korzystaj więc z nich do woli.
Jeżeli udostępniasz przepis z tej strony podaj jej adres ( www.kielkismaku.pl ) - to zupełne minimum jakie możesz zrobić, aby pokazać, że szanujesz pracę innych.
Jeżeli serwis jest dla Ciebie pomocny poleć go innym - będą Ci wdzięczni.
--- Powrót do wyszukiwania przepisów



Redakcja poleca: W jaki sposób przechowujemy gotowe kiełki?


Gotowe kiełki zachowują świeżość przechowywane w lodówce przez ok. 7 dni. Umieszczamy je w plastikowym lub szklanym pojemniku z pokrywką. Nie używamy plastikowych torebek, które całkowicie odcinają dopływ powietrza. Przed włożeniem do lodówki kiełki powinny być suche. Dodatkowo dno pojemnika można wyłożyć ligniną lub papierowym ręcznikiem, który absorbuje nadmiar wody. Papierowy ręcznik może również posłużyć nam jako pokrywka przez pierwszy dzień, do czasu aż woda odparuje. Kiełki są wrażliwe na zamarzanie, dlatego pojemnik powinniśmy trzymać w dolnych partiach lodówki, gdzie panuje nieco wyższa temperatura.

czytaj więcej...


Inne artykuły - ( 7 )

Kiełki rzodkiewkiCo jeść i pić zimą, by się rozgrzaćMusli na zdrowiePigwa - niedoceniany owoc z mojego ogródka