Starannie opłukane nasiona namaczamy w letniej, przegotowanej wodzie. Do płukania kiełków także używamy zawsze letniej, przegotowanej wody. Czas namaczania mniejszych nasion powinien być krótszy (4-6 godzin), większych - odpowiednio dłuższy (10-12 godzin).


Następnie nasiona dokładnie płuczemy i odstawiamy na cztery do sześciu dni w temperaturze pokojowej.


Bardzo wygodnym sposobem kiełkowania nasion jest hodowla kiełków w worku lnianym.

Przez ten czas powinno się je przepłukiwać dwa do czterech razy dziennie. Po każdym płukaniu należy dokładnie odsączyć nadmiar wody.

Kiełki powinny rosnąć w półcieniu, nie należy zostawiać ich na pełnym słońcu (np. na parapecie), ze względu na zbyt dużą ilość ciepła wytwarzaną przez kiełkujące nasiona i możliwość powstania pleśni. Dobrym zwyczajem jest dodanie do hodowli kilku ziaren rzodkiewki. To naturalna ochrona hodowli przed pleśnieniem.

Powinniśmy zadbać o to też, aby nasiona miały stały dopływ tlenu. Z tego względu dobrze jest rosnące kiełki porozdzielać (pod strumieniem zimnej wody), aby zapewnić wszystkim nasionom dostęp powietrza. Przyspieszamy w ten sposób wzrost i efektywność naszej plantacji.


Przed spożyciem powinniśmy usunąć nasiona, które nie wykiełkowały. W tym celu wsypujemy kiełki do miski i zalewamy je wodą. Puste łupinki nasion wypłyną na powierzchnię i możemy je zebrać łyżką lub odlać. Zawartość miski ostrożnie przelewamy z powrotem do pojemnika i pozbywamy się niewykiełkowanych nasion, które pozostaną na dnie. W przypadku małych nasion, wygodniejszym, choć nieco mniej efektywnym sposobem jest przepłukanie kiełków w durszlaku. Należy przy tym dość intensywnie mieszać, a niewykiełkowane nasiona i część łupinek nasiennych wypłynie przez dziurki durszlaka.


Gotowe kiełki najlepiej jest jeść od razu, pozostałe możemy przechowywać w lodówce do ok. 7 dni. Przed umieszczeniem w lodówce kiełki odsączamy z wody. W lodówce z tytułu niższej temperatury wzrost kiełków również zostanie mocno spowolniony.


Po każdym kiełkowaniu należy dokładnie wymyć pojemnik lub wyparzyć worek. Jest to szczególnie istotne w przypadku, gdy ostania hodowla zgniła lub zapleśniała. Aby kolejna partia kiełków nie stwarzała podobnych problemów musimy zniszczyć osiadłe w pojemniku bakterie i grzyby. Można w tym celu użyć roztworu octu, w którym zamaczamy pojemnik lub worek na ok. 15 minut, następnie dokładnie go czyścimy. Jeżeli hodujemy kiełki w woreczku, odwracamy go na lewą stronę i zalewamy wrzątkiem na kilka minut.







kielkismaku.pl

Inne artykuły - ( 3 )

Wyciskarka do owoców - jaką wybrać?Słodko - kwaśny zwiastun wiosny, czyli miłość do placka rabarbarowegoThermomix kontra piana z białek ...Często zadajesz sobie pytanie - jak przyprawiać kasze?

Osoby, które czytały ten artykuł przeglądały też:

MirelkiCiastka - marchewkowe wspomnienie jesieniWytrawne tarteletki z gruszką i serem pleśniowym

rzeczy odnowa

Autor tej strony udostępnia przepisy za darmo. Korzystaj więc z nich do woli.
Jeżeli udostępniasz przepis z tej strony podaj jej adres ( www.kielkismaku.pl ) - to zupełne minimum jakie możesz zrobić, aby pokazać, że szanujesz pracę innych.
Jeżeli serwis jest dla Ciebie pomocny poleć go innym - będą Ci wdzięczni.

>>> Powrót do wyszukiwania przepisów